„Weganinem jestem, więc piję mleko”

sałatka wegańska
„Zimno…ciepło…gorąco!”, czyli czym polać sałatkę, a na czym smażyć
Lipiec 24, 2017
Pokaż wszystkie
mleko wegańskie

Tytułowe zdanie może wywołać zdziwienie – w końcu weganie nie jedzą produktów odzwierzęcych, a mleko z pewnością jest do nich zaliczane. Nazwa „mleko” kojarzona jest przede wszystkim z wydzieliną gruczołów mlekowych ssaków, na przykład ludzi, kotów i krów, przy czym nazwa ta stosowana jest również względem napojów roślinnych, które to mleko przypominają. Jakie można znaleźć na rynku, a które można zrobić samemu?

„Mleko” roślinne

Na półkach sklepowych figurują liczne „mleka” roślinne, w tym sojowe, ryżowe, owsiane, konopne, nerkowcowe czy z orzechów laskowych. Coraz częściej w dobrych kawiarniach dostępne są kawy i desery, sporządzone na bazie napoju roślinnego. Najbardziej zbliżonym i pełnowartościowym odpowiednikiem mleka krowiego jest mleko sojowe fortyfikowane. Powinno być ono nieodłącznym elementem kuchni wegańskiej. Nie dość, że zawiera komplet niezbędnych aminokwasów i liczne nienasycone kwasy tłuszczowe, to dzięki procesowi fortyfikacji zyskuje takie witaminy, jak B12 i D3 oraz wapń, które są w równym stopniu przyswajalne, co te z mleka krowiego. Przygotowanie mleka sojowego w domu nie będzie dobrym pomysłem, gdyż pozbawione ono będzie tychże witamin, a smak pozostawi wiele do życzenia. Lepiej udać się do sklepu i wybrać taki napój, który został wzbogacony w witaminy i nie zawiera dodatkowych składników, takich jak cukier i zagęstniki.

Mleko dla wegan własnego wyrobu

Oprócz napoju sojowego w sklepie znaleźć można inne „mleka” roślinne, których przygotowanie w domowym zaciszu nie będzie tak trudne, jak przyrządzenie tego sojowego, a ponadto nie będą zawierały niepotrzebnych aromatów, konserwantów i soli. Sporządzenie domowego napoju roślinnego z pewnością nie nadwyręży nawet skromnego budżetu. Do jego przygotowania wystarczy: odrobina chęci, orzechy (tudzież pestki, nasiona lub ziarna), aromatyczna przyprawa (np. wanilia, cynamon), odrobina ulubionego słodu (miód, ksylitol, stewia) oraz gęsto sito (najlepiej gaza). Wszystkie składniki należy moczyć całą noc, a następnego dnia bardzo dokładnie zmiksować. Powstały płyn należy przelać do miski przez czystą ściereczkę, gazę lub pieluchę tetrową, aby oddzielić mleko od fusów. Gotowe mleko można wzbogacić innymi, dowolnymi dodatkami (np. solą himalajską) i podawać w ulubiony sposób (np. z płatkami, dodając do koktajli, kleików, puddingów, kawy).

Jak widać, kuchnia wegańska znalazła całe mnóstwo alternatyw dla mleka krowiego. Jej walory zdrowotne nie są jednak zarezerwowane dla ścisłych wegan. Wszystkim, którzy szanują swoje zdrowie, polecamy sięgnięcie po bezmiar roślinnych dobrodziejstw, którymi obdarza nas zapomniana przez wielu natura.

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies (ciasteczek), zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Ok